„Biblioteka. Lubię tu być!” – podsumowanie tegorocznego Tygodnia Bibliotek pełne przygód!


Z
a nami intensywny, kreatywny i pełen radości Tydzień Bibliotek. Każdy dzień przynosił nowe wyzwania i przygody – wszystko oczywiście w towarzystwie książek! Oto, co działo się u nas przez ostatnie dni:

Detektywistyczna lekcja biblioteczna dla przedszkolaków.
Nasze najmłodsze przedszkolaki miały okazję przeżyć niezwykłą przygodę – wzięły udział w detektywistycznej lekcji bibliotecznej inspirowanej opowiadaniami o Detektywie Pozytywce autorstwa Grzegorza Kasdepke. Z lupami w dłoniach tropiły bohaterów książek i poznawały tajemnice biblioteki. Zabawa była wyśmienita, a mali odkrywcy poradzili sobie znakomicie.

Skarby w książkach – odkrycia klasy I.
Pierwszaki przekonały się, że książki kryją w sobie prawdziwe skarby – nie tylko historie, ale i emocje, wartości oraz bohaterów, których można pokochać od pierwszej strony.

Podróże z książką – klasa II wyrusza w świat.
Drugoklasiści odbyli niesamowite literackie podróże – od gorących pustyń po mroźne bieguny. Dzięki książkom odwiedziliśmy odległe kraje, poznaliśmy egzotyczne zwierzęta i nauczyliśmy się, że podróżowanie dzięki książkom nie zna granic. Na koniec każdy uczestnik otrzymał książkowy paszport – gotowy do wypełniania kolejnymi literackimi wyprawami. Przygoda dopiero się zaczyna!

„Charlie i fabryka czekolady” i słodka twórczość.
Zainspirowani książką Roalda Dahla stworzyliśmy naszą własną „biblioteczną fabrykę słodyczy”. Dzieci z zapałem przygotowywały pyszności z czekolady, wafli i kolorowych cukierków – było totalnie słodko.

Teatrzyk kukiełkowy do opowiadania „Oskar Pazurek”.
Dzięki opowieści o Oskarze Pazurku, dzieci stworzyły niezwykły teatrzyk kukiełkowy. Własnoręcznie wykonane postacie ożyły na scenie, a wspólne przedstawienie pokazało, że kreatywność i współpraca to duet idealny.

Tworzenie wspólnej gry planszowej.
Kolejnym wyzwaniem było stworzenie gry planszowej. Dzieci same wymyślały zasady, tworzyły pola i przeszkody. Z klocków Lego zbudowali swoje pionki. W efekcie powstała wyjątkowa gra, którą z dumą przetestowaliśmy wszyscy razem.

A w międzyczasie - totalne szaleństwo! Książkowa fotobudka i bazy z koców. Każdy mógł zrobić sobie zdjęcie w niezwykłej scenerii albo poczytać, ukryty w swojej prywatnej twierdzy z koców i poduszek. Nie zabrakło oczywiście głośnego czytania. Oprócz kota Ancymonka i jego kilku żyć największą frajdą cieszyła się historia małej Zosi, która wraz z babcią próbowała ustalić jak wielka jest kupa dinozaura


Na koniec tego wyjątkowego tygodnia chcemy powiedzieć jedno: „Biblioteka – lubię tu być!” – to nie tylko hasło, ale prawdziwe uczucie, które towarzyszyło nam każdego dnia. Była radość, śmiech, odkrycia, przygody i mnóstwo inspirujących chwil z książką w tle. Cieszymy się, że biblioteka stała się miejscem, do którego dzieci przychodzą z ciekawością i uśmiechem – bo tu zawsze czeka coś wyjątkowego. Dziękujemy, że byliście z nami!