Wspólnie, z ogromnym zaangażowaniem i błyskiem w oczach, ubieraliśmy naszą świetlicową choinkę. Wszystko to w niezwykle magicznej scenerii, bo dzieci — ubrane na czerwono i w świątecznych czapkach — wyglądały niczym rozbrykane stado elfów.


Na gałązkach znalazła się nie tylko moc kolorowych ozdób i światełek, ale też duuuużo cukierków, które od razu wywołały szerokie uśmiechy.

Po tak intensywnym dekorowaniu wszyscy zasłużyli na chwilę odpoczynku, dlatego z prawdziwą przyjemnością rozgrzaliśmy się gorącą czekoladą z puszystymi piankami oraz aromatycznymi pierniczkami. Idealny sposób, żeby nabrać sił do dalszych świątecznych aktywności.
Z pełnymi brzuszkami zasiedliśmy do wspólnego słuchania książki „Bracia Świętego Mikołaja”, dzięki której odkryliśmy, że w różnych częściach świata to różne, wyjątkowe postacie obdarowują dzieci prezentami. Ta literacka podróż po świątecznych tradycjach była pełna ciekawostek i ciepła.
Chwilę później cała świetlica rozbrzmiała kolędami i pastorałkami, śpiewanymi z serca, aż robiło się naprawdę świątecznie.
Tak właśnie zaczynamy świąteczne odliczanie — z wdzięcznością, wspólnotą i magią, która naprawdę unosi się w powietrzu.
Gotowi na porcję CZERWONEGO???

